V Dni StomeTeologiczne 2-5 IX 2010. Zapraszamy!
Opublikowane 13 Sierpień 2010 Rekolekcje 2010 , Ząb Leave a CommentProgram IV Dni StomaTeologicznych
Opublikowane 11 Sierpień 2009 Rekolekcje 2009 , Ząb Leave a CommentCiało – najpiękniejsza architektura świata
kliknij tutaj, aby pobrać plan
czwartek – 3.09.2009
19:00 – zakwaterowanie
19:30 – kolacja
20:30 – warsztaty psychologiczno-integracyjne, wprowadzenie do tematu
23:00 – wyjście na Gubałówkę, modlitwa rozpoczęcia na polanie Furmanowej
piątek – 4.09.2009 Miłość własnego ciała
8:00 – modlitwa poranna
9:00 – śniadanie
10:00 – projekcja filmu
11:30 – kawiarenka dyskusyjna na temat filmu
13:30 – obiad
15:00 – Eucharystia
16:00 – ćwiczenia poznania własnego ciała
17:00 – przygotowanie do dyskusji na temat własnego ciała (kompleksy, rany i braki cielesno-uczuciowe)
17:30 – dyskusja
19:00 – modlitewna akceptacja własnego ciała (poprzedzone świadectwem na temat choroby)
20:00 – kolacja
21:30 – podsumowanie dnia
sobota – 5.09.2009 Miłość ciała bliźniego
6:00 – Eucharystia przy wschodzie słońca (polana Furmanowa)
7:00 – warsztaty integracyjno-ruchowe
8:00 – śniadanie
9:30 – projekcja filmu
11:00 – kawiarenka dyskusyjna na temat filmu
13:00 – obiad
15:00 – spotkanie z Ewangelia (Chrystus a ciało)
17:00 – dyskusja na temat seksualności człowieka
19:00 – ognisko i kolacja
21:30 – podsumowanie modlitewne dnia
niedziela – 6.09.2009 Miłość ciała Boga
8:00 – modlitwa uwielbienia Boga
8:30 – śniadanie
10:00 – Eucharystia
11:30 – podsumowanie rekolekcji
13:00 – obiad
15:00 – wyjazd
Zapraszamy na IV Dni StomaTeologiczne – 3-6 września 2009
Opublikowane 23 Lipiec 2009 Rekolekcje 2009 , Ząb Leave a CommentW tym roku zapraszam na trzydniowe rekolekcje do Zębu (najwyżej położonej wioski w Polsce), które będą pewnego rodzaju kontynuacją tematyczną ubiegłorocznych spotkań. Jak pamiętacie, próbowaliśmy odkrywać piękno i jednocześnie ciemne zaułki świata ludzkich uczuć, tak z punktu widzenia psychologicznego jak i wiary (nie rozdzielajmy tych dwóch wymiarów). Człowiek to nie tylko psyche, ale tez i ciało. Nie oszukujmy się, ciało jest na topie. Wszędzie. W modzie, gazetach, sporcie i nawet w przedszkolach. Ale jednocześnie ciało odnajduje coraz większą ciekawość w samej teologii. Ciało z punktu widzenia Boga.
- Bóg stworzył ciało.
- Co ono wyraża?
- Na czym polega jego piękno?
- Na czym polegają trudności związane z ciałem?
Będziemy dużo rozmawiać, dyskutować, oglądać filmy i modlić się. No i oczywiście wypad na Gubałówkę o północy – jak zwykle… Zapraszam serdecznie wszystkich chętnych, także i tych, którzy poszukują, mocno i średniowierzacych. Jest tylko jeden warunek – otwartość. Na Boga, człowieka i siebie!!! No i trzeba trochę gadać – każdy.
Tematem tegorocznych rekolekcji Spotkań StomaTeologicznych – Ząb 2009 (3-6 września) będzie: Ciało – najpiękniejsza architektura świata
W pierwszej połowie sierpnia ukaże się program szczegółowy rekolekcji.
kontakt: ks. Marek: marcuscol@interia.pl
Juz sie zbliza czas nowych rekolekcji. Tematem ich beda UCZUCIA LUDZKIE w swietle planu Boga. Zapraszam w dniach od 4 do 7 wrzesnia 2008 (czwartek-niedziela) – Ząb kolo Zakopanego. Rekolekcje rozpoczynamy o godz. 19tej
Program:
„Gdzie jest miłość, tam nie ma strachu”. O uczuciach…
Czwartek: Mów Panie, bo sługa twój słucha
Godz. 19:00 przyjazd i kolacja
Godz. 20:30 Modlitwa na rozpoczecie rekolekcji wokol ogniska
Godz. 21:00 podzielelenie sie tym co u kazdego slychac w ostatnim czasie
Godz. 22:30 wprowadzenie do rekolekcji, pierwsze zderzenie z tekstem 1 J 4, 7-21
Piątek: Być kochanym (klucz do miłosci)
Godz. 8:00 Modlitwa o otwarcie serca
Godz. 8:30 Sniadanie
Godz. 9:30 Film „Pregi”
Godz. 11:00 Kawiarenka dyskusyjna, pogawedka o filmie
Godz. 12:30 Eucharystia ze slowem o akceptacji samego siebie: „Bog mnie akceptuje, dlaczego ja siebie nie akceptuje?”
Godz. 13.30 Obiad
Godz. 15:00 Przygotowanie do rozmowy (drugie zderzenie z tekstem 1J 4, 7-19).Test osobowosci. Tradycyjne wyjscie na Gubalowke: w drodze rozmowa o tym co powinienem w sobie zaakceptowac i jakie moga byc przyczyny takich a nie innych ciemnosci w moim sercu
Godz. 18:00 Modlitwa o uzdrowienie uczuc (indywidualna i we wspolnocie)
Godz. 20:00 Kolacja i pogawedka o osobach, od ktorych otrzymalem najwiecej milosci-wspomnienia
22.30 Blogoslawienstwo indywidualne
Sobota: Kochać
Godz. 5:00 wyjscie na Furmanowa: powitanie dnia rozancem (dla chetnych)
Godz. 8:00: Eucharystia
Godz. 9:00 sniadanie
Godz. 10:00 film „Dekalog IX” K. Kieslowskiego
Godz. 11:30 Kawiarenka dyskusyjna, pogawedka o filmie
Godz. 13.30 obiad
Godz. 15:30 Trzecie zderzenie z tekstem 1 J 4, 7-21
Godz. 17:30 powieczorek z cwiczeniami (jak radzic sobie z uczuciami: zazdrosc, strach, pozadanie, etc.)
Godz. 20:00 ognisko
Godz. 21:00 modlitwa serca. Odczytanie 1 Kor 13
Niedziela: AGAPE i EROS – pełnia miłości
9:00 Eucharystia (przeslanie Papieza o milosci)
10:00 sniadanie
11:00 podsumowanie przy kawie
13:00 obiad
14:00 wyjazd
Co trzeba zrozumieć podczas rekolekcji…
Celem tych rekolekcji jest pomoc uczestnikom w uswiadomieniu sobie procesu, ktory musza przejsc w swoim zyciu, aby dojsc do „pelni czlowieczenstwa”. W ten sposob, uswiadamiajac sobie kim sa i jacy sa i akceptujac swoja wielkosc, ale i takze czasami bezradnosc, moga odnalezc droge do Boga, jedyna i wylaczna dla nich bez poszukiwania czegos ponad ich sily lub czegos mniej niz sa w rzeczywistosci. Droga ta musi obejmowac pelnie wymiaru ludzkiego, nie zapominajac o waznej roli uczuc, ktore takze nalezy objac procesem przemiany i dojrzewania. Nade wszystko cierpliwosc i czas, to podstawowa zasada w zyciu… Bog przemawia do czlowieka w czasie. Dlatego nalezy sobie przebaczac popelnione bledy, co jest podstawowa zasada milosc do samego siebie, bez ktorej nie ma mowy o prawdziwej i dojrzalej milosci do blizniego. Tylko ten kto kocha samego siebie, jest zdolny do miłosci bliźniego.
Temat na kolejne rekolekcje – wrzesień 2008
Opublikowane 26 Styczeń 2008 Rekolekcje 2008 Leave a CommentProponuje jako kolejny temat świat ludzkich uczuć. Bóg obdarzył nas uczuciami, które mają przepiękne zadanie do spełnienia w życiu człowieka, bo skierowują go ku miłości. Nie można zatem przeżywać wiary tylko i wyłącznie czysto rozumowo i pokutniczo,Bogu zależy na na całości człowieczeństwa, a w nim mieszczą się uczucia.
Choć czasami są one ranione i zawiedzione, hm…, temat aktualny i dotyczący mniej lub bardziej każdego. Rany niezaakceptowane i nieuświadomione pustoszą nasze życia i naszą wiarę, dlatego warto poznawać samego siebie…
Czy ganguero może się zmienić?

Siedzę sobie na miłym i bardzo pobożnym spotkaniu małżeństw katolickich ruchu Droga i Nadzieja z Chicago. Bardzo pięknie mówili o małżeństwie i o Bogu, chyba za pięknie… Prawdę mówiąc, już trochę znudzony, zacząłem szukać możliwości wyjścia ze spotkania. Nagle, wszedł wysoki Meksykańczyk, który mnie przywiózł z lotniska 2 dni wcześniej, zbliżył się taktownie i powiedział – czy mogę na słowo?
W wyjściu zadał kilka pytań, co to za spotkanie, a potem, ile czasu tu jestem, odpowiedziałem że prawie 1,5 godz. Chyba za długo – pomyślał – i wyprowadził mnie na zewnątrz, gdzie czekał już na nas wikary. Za chwilę wysoki Deal podjechał swoją furą i powiedział, że jedziemy na lody. Jedliśmy lody patrząc na dziwny statek, jak się okazało kasino, gdzie codziennie tłumy ludzi topi swoje pieniądze, uzależnieni. Mówią nieoficjalnie, że niektórzy po wyjściu z casino strzelają sobie w łeb nad jeziorem Michigan. Nad jeziorem, bo prawo zabrania gier tego typu na ziemi, więc postanowiono założyć kasino na statku, co za przebiegłość. Co za świat…
Potem Deal zaczął opowiadać o gangueros z Chicago, nagle wjechał na najbardziej niebezpieczną ulicę Stanów Zjednoczonych, żeby pokazać młodzież nieposłuszną. Rzeczywiście, co chwilę można było zauważyć grupy dresiarzy, z fajkami, podejrzane typy. Potem Deal zaczął opowiadać o ich życiu, że policja nie może sobie z nimi poradzić, że zabijają, że mają pistolety, że zabili dwóch jego braci. Jeden z nich dostał 5 strzałów w klatkę piersiową, umierając mówił, że nic mu nie jest, że nie ma żadnych uderzeń. Co za świat…
Wejdźmy do domu szefa gngueros. Nie ma ojca, ganguero mieszka z zastraszoną matką. Bierze narkotyki i myśli, że to co robi jest jedyną formą przeżycia. Nie ma innej opcji, nie daje się przekonać.
Deal był ganguero, kradł, włóczył się, jedyną jego zasługą jako ganguero jest to, że nigdy nie zabił nikogo. Miał już na rękach kajdanki, szedł do więzienia jako młody chłopak, gdy nagle ktoś wstawił się za nim, mówiąc, żeby dać mu jeszcze jedną szansę, że to dobry chłopak. Wysoki Deal dziś jest ostoją parafii, ma wspaniałą rodzinę i lubi nocne wypady, żeby czasem się nie zasłodzić w miłych spotkaniach pobożnych pań.
Deal, zapytałem wychodząc z bogatej fury, dlaczego się zmieniłeś?
Błogosławieństwo Boga… I proszę, by ksiądz nie nazywał tego nigdy szczęściem, to jest błogosławieństwo.
Rozumiesz? Ten moment, kiedy syn marnotrawny pomyślał po raz pierwszy w swoim życiu o powrocie, to było błogosławieństwo Boże. W języku religii to się nazywa łaska, coś za darmo. I ty dziś musisz to odkryć. I wrócić…
Nasz „hymn”
Wstawaj, kolejny dzień zmagań
Wstawaj, kolejny dzień, musisz mu sens nadać
Kawa pomaga, aby serce szybciej zabiło
Wszystko co masz: praca, miłość
To wprawa Cię w ruch, sprawia, że znów
Rezygnujesz ze snu, by usunąć parę kół spod nóg
A dziś kolejny egzamin,
A zanim go zdasz będziesz bił się z myślami
Bo na co dzień ciężko znaleźć bodziec
I ciężko iść ścieżką, by żyć z sobą w zgodzie
Bo wiesz co, człowiek potrafi być bestią
A przez to tworzy sobie na Ziemi piekło
Trudno sprawić radość, pokonać słabość
To kolejna z wojen, którą toczę robiąc swoje
Niepokoje, a życie kręci się swoim torem
Dlaczego Bóg akceptuje taką losu kolej?
Wiele osób mówi: „Olej tęskliwe chwile,
Chwytaj, za dużo pytań, za dużo czytasz”
Przecież to moja praca, moja miłość,
Ostrzegam przed tym, żeby nie było.
Ref.
Wstawaj, musimy się zmierzyć ze światem
Nie damy się pokonać,
Wstawaj, musimy się zmierzyć ze światem
Wygramy
Wstawaj, musimy sie zmierzyć ze światem
Nie damy się pokonać,
Wstawaj, musimy się zmierzyć ze światem
Wygramy
Trochę empatii, współczucia
Czy żyjemy w świecie które ją wyklucza?
Możemy sobie wmawiać, że tylko siano
Lecz budzimy sie rano i tęsknimy za nią
Żyjemy tęsknotą, choć jak dotąd
tylko w święta, potrafimy być wspólnotą
Gdy sytuacja jest napięta pada blady strach
Ożywają cechy zapomniane tak
Przychodzi agresja, przychodzi refleksja
Tłumy chcą wreszcie odświeżyć umysł
Uśpione dobro, godność, społeczeństwo
Często zapominamy o nim w pogoni za pensją
Rzadko wychodzimy ponad swą kruchość
Dotychczas głusi, nagle nadstawiamy ucho
Rzucamy wszytko, ruszamy z misją
Słyszymy głos blisko, idziemy za tą intuicją
Ruszamy z miejsca, by sie poświęcać
Prawdziwie zwyciężać, czujemy to w sercach
W sumieniach czujemy, stajemy się lepsi
Choć świat przynosi codziennie złe wieści
Nikogo nie można zmusić do wiary, nikogo nie można nawet do niej zachęcić. Jest to sprawa niezwykle prywatna i intymna.
Niemniej jednak istnieje jeden, podstawowy obowiązek każdego człowieka, który polega na poszukiwaniu. Każdy powinien szukać i stawiać pytania związane z Bogiem. Trzeba dać Mu szanse…
Dlatego właśnie, co roku, we wrześniu spotykamy się na trzy dni w Zębie, najwyżej położonej wiosce w Polsce, aby poszukiwać, wyciszyć się i wyrzucić z siebie wszelkiego rodzaju niezrozumienie i sprzeczności, które mogą się w nas zrodzić, a także odnajdywać nasze miejsce w Kościele, choć są to rekolekcje otwarte dla każdego.
Zapraszamy – zawsze pierwszy tydzień września, od czwartku do niedzieli.
